IL LIBRO DI OSPITI
2012 styczeń 2011 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń |
...kolejny usłyszałam, że powinnam na ten temat napisać książkę. Roboczy tytuł? "Kobiety jego życia"? "Żony prawie trzy"? "One i ja"? "Byłe i niedoszłe"? "Dwa kubki kawy"? "Krasnal, Misia i..."? Hm, właściwie nie wiem czy Obsi miała jakieś pieszczotliwe przezwisko. Muszę dopytać. I rozważyć tą fascynującą propozycję. Tylko kto to wyda? I czy zakwalifikować to jako powieść obyczajową, czy może jako poradnik o wdzięcznym podtytule "Jak nie spaprać sobie życia".
2012-01-28, 15:25:54 skomentuj (0)
...piękną notkę o ciemnogrodzie, rydzykolandzie i Moherowym Pikaczu w żółtej chuście, który mnie tak wkurwił dzisiaj, że uskuteczniłabym natychmiastową eutanazję, na miejscu.
Ale mi się klikło gdzie nie trzeba i notka poszła się wypasać. Więc w ramach terapii idę ścierać kurze. Jak ktoś chce znać szczegóły niech se do mnie zadzwoni. Szlag mnie dzisiaj trafi! 2012-01-27, 19:46:50 skomentuj (1)
...do Najnowszej o 7.48, wyszłam o 18.43.
11 godzin. That's the way a ha, a ha I like it! :) 2012-01-26, 19:46:34 skomentuj (0)
...mistrzem improwizacji.
Smok: Mamo, mamy jutro przedstawienie konkursowe. Cleos: ??? Smok: No w Beceku... Cleos: ??????????? Smok: No to, w którym jestem kuchcikiem... Cleos: Aaaaa, to. Smok: Pani powiedziała, że mam mieć na jutro białą koszulkę i białe rajstopy. Cleos: (sznup sznup w szufladach) Tu masz fartuszek kuchenny. Smok: ??? Cleos: (sznup sznup w szufladach) I rękawicę kuchenną. Smok: ????? Cleos: Rajstopy, koszulka i spodenki. Smok::) Cleos: Czapkę kucharza chcesz? Smok: ???? A mamy? Cleos: Zaraz będziemy mieć (sznup sznup w garderobie, zgrzyt, chrup, szur szur) Proszę. Smok: !!! Jaka piękna czapka. Dzisiaj mówiłam pani, że nie będę miała kostiumu, a teraz mam kompletny!!! Cleos: (pęka z dumy) Wszystko w 10 minut:) 2012-01-25, 19:49:39 skomentuj (0)
...
Cleos: Opowiem ci bajkę... Smok: Mamo tylko nie jak kot palił fajkę! Cleos: Opowiem ci bajkę jak kot palił fajkę a kocica paliła cygaro i wyglądała przy tym nieco staro. A za barem w roli barmana stała sarna od samego rana I miała strzelbę pod barem, na wypadek, gdyby wilk przyszedł z towarem. Właścicielem lokalu był bury misiu, który nazywał się Czarny Zdzisiu i chociaż wzbudzał trwogę, to jednak utykał na jedną nogę. Opowiem ci bajkę jak kot palił fajkę, a zajączek przypalał obiady i nie było na niego rady, bo palił i jajecznicę i parówki, po które na wynos wpadały mrówki. Był jeszcze lis chytry nieco, co nie zauważał, że latka mu lecą i był ciągle przekonany święcie, że go nie widać w tym całym zamęcie, jak pod kitę szkło z baru zamiata od najwcześniejszych miesięcy lata. Opowiem ci bajkę jak kot palił fajkę, a kuna paliła skręta, dlatego nic nie pamięta. A jak już wszyscy spili się w trąbę, to skonstruowali nuklearną bombę i chociaż to nikogo już nie zachwyca, wilki do dzisiaj nie pospadaly z księżyca. Tiam. Dobranoc:) 2012-01-24, 20:34:53 skomentuj (2)
|
| |